legnicatech

Ile kosztuje pozycjonowanie strony? Cennik 2026

Cena pozycjonowania zależy głównie od konkurencji w branży i zasięgu. Niżej pokazujemy realne widełki rynkowe i tłumaczymy, za co dokładnie płacisz.

Marketing internetowy8 min czytania
Właściciel sklepu internetowego analizuje wyniki strony w Google na laptopie w biurze

Ile kosztuje pozycjonowanie strony w Google

Lokalna firma usługowa płaci za pozycjonowanie najczęściej od około 1 000 do 2 500 zł netto miesięcznie. Strony ogólnopolskie i sklepy w konkurencyjnych branżach kosztują więcej — od 2 500 do nawet kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie.

Tak duża rozpiętość ma jeden powód: pozycjonowanie (SEO) to praca rozłożona na miesiące, nie jednorazowa usługa. Im trudniejsze frazy chcesz zdobyć, tym więcej tej pracy potrzeba.

Te kwoty to widełki rynkowe agencji SEO w Polsce w 2026 roku, a nie nasz cennik. Niżej tłumaczymy, od czego zależą i gdzie w tym przedziale ląduje firma Twojej wielkości.

Skąd bierze się tak szeroki przedział cen

Pierwsze, co widzisz na stronach agencji, to ceny od kilkuset do kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie. Ta różnica nie jest przypadkowa — zależy od kilku konkretnych czynników.

Najmocniej na cenę wpływa konkurencja w Twojej branży. Pozycjonowanie sklepu z fotowoltaiką kosztuje wielokrotnie więcej niż lokalnego warsztatu, bo o te same frazy walczy więcej dużych graczy.

Drugi czynnik to zasięg. Fraza „warsztat samochodowy Legnica” jest tańsza do zdobycia niż „warsztat samochodowy” bez miasta. Lokalnie konkurujesz z kilkoma firmami, a nie z całą Polską.

Cenę podnoszą też stan techniczny i historia strony. Zaniedbana strona albo taka z karą Google w przeszłości wymaga więcej pracy na start, zanim w ogóle ruszy w górę.

  • Konkurencja w branży — im więcej firm walczy o te frazy, tym drożej.
  • Zasięg — lokalny jest tańszy od ogólnopolskiego, sklep internetowy najdroższy.
  • Stan techniczny i historia strony — zaniedbana strona lub kara Google = więcej pracy.
  • Liczba fraz i podstron — 10 fraz to inna praca niż 500 fraz w sklepie.
  • Model rozliczeń — abonament, success fee czy stawka godzinowa zmieniają rachunek.

W swojej analizie cennika agencja Internetica podaje rynkowe widełki dla różnych poziomów konkurencji. Lokalnie to 1 000–1 500 zł, sklep o setkach produktów 2 500–3 500 zł, trudne branże 5 000 zł i więcej.

Od czego zależy cena pozycjonowania

Najprościej zobaczyć to w tabeli. Trzy typy pozycjonowania różnią się zakresem, poziomem cen i czasem do pierwszych efektów. Punktem odniesienia dla kwot są podane wyżej widełki Internetiki.

Pozycjonowanie lokalne

  • Zakres: kilka–kilkanaście fraz z nazwą miasta, np. „sklep z meblami Legnica”, wizytówka Google, lokalne treści.
  • Poziom cen: najtańszy z trzech, bo konkurujesz tylko z firmami z okolicy.
  • Pierwsze efekty: zwykle po 3–4 miesiącach.

Pozycjonowanie ogólnopolskie

  • Zakres: frazy bez miasta, dla całej Polski, więcej treści i linków, mocniejsza praca techniczna.
  • Poziom cen: wyraźnie wyższy niż lokalnie, bo o te same frazy walczy cała Polska.
  • Pierwsze efekty: zwykle po 4–6 miesiącach.

Pozycjonowanie sklepu internetowego

  • Zakres: setki kart produktów i kategorii, frazy zakupowe, integracja z Allegro, praca przy WooCommerce lub Shopify.
  • Poziom cen: najwyższy, zwłaszcza w trudnych branżach o dużej liczbie produktów.
  • Pierwsze efekty: zwykle po 4–8 miesiącach.

Te przedziały to średnia rynkowa, nie obietnica. Sklep z setkami produktów kosztuje o 30–50% więcej niż strona usługowa o podobnym zasięgu.

Za co dokładnie płacisz co miesiąc

Pozycjonowanie nie jest jedną usługą, tylko stałą pracą na kilku frontach. Stąd model abonamentowy — płacisz miesięcznie za ciągłą pracę nad widocznością strony.

W ramach takiego abonamentu agencja zwykle robi powtarzalny zestaw rzeczy. Warto wiedzieć, co się w tym mieści, zanim porównasz dwie oferty po samej cenie.

  • Audyt i poprawki techniczne — szybkość strony, błędy, struktura adresów.
  • Treści — teksty na frazy, opisy kategorii, wpisy blogowe.
  • Linki — zdobywanie odnośników z innych stron, ostrożnie i bez spamu.
  • Monitoring i raport — co miesiąc widzisz pozycje, ruch i co zostało zrobione.

Dwie oferty za tę samą kwotę miesięczną potrafią oznaczać zupełnie inny zakres pracy. Jedna to pełny abonament, druga sam audyt bez stałej pracy. Dlatego porównuj zakres, nie samą kwotę.

Jakie są modele rozliczeń

Większość firm rozlicza pozycjonowanie w stałym abonamencie miesięcznym. To najczęstszy model, bo praca jest ciągła, a efekty narastają z miesiąca na miesiąc.

Obok abonamentu spotkasz jeszcze trzy podejścia. Każde ma sens w innej sytuacji — warto wiedzieć, które kupujesz.

  1. Abonament miesięczny — stała kwota za ustalony zakres. Najprostszy do porównania i przewidzenia w budżecie.
  2. Abonament plus success fee — niższa podstawa, dopłata za osiągnięte pozycje albo ruch. Ryzyko dzielone z agencją.
  3. Rozliczenie godzinowe — płacisz za przepracowane godziny. Dobre przy małym, jasnym zakresie.
  4. Jednorazowy audyt — płacisz raz za analizę i listę poprawek. Bez stałej pracy w kolejnych miesiącach.

Semgence pokazuje typowe stawki rynkowe. Abonamenty zaczynają się od 2 900 zł, model godzinowy to około 199 zł za godzinę, jest też wariant abonament plus success fee.

Dla sklepu na WooCommerce czy Shopify najczęściej sprawdza się abonament — praca przy setkach produktów jest ciągła. Zobacz, jak prowadzimy sklepy internetowe i integracje.

Po jakim czasie widać efekty

Pozycjonowanie liczy się w miesiącach, nie w tygodniach. Pierwsze ruchy w górę zwykle widać po 3–4 miesiącach, a wyraźne efekty po pół roku pracy.

Powód jest prosty. Google potrzebuje czasu, żeby zauważyć zmiany, ocenić nowe treści i zaufać stronie. Tego nie da się kupić ani przyspieszyć z dnia na dzień.

Lokalnie efekty przychodzą szybciej niż ogólnopolsko, bo konkurujesz z mniejszą liczbą firm. Sklep w trudnej branży potrwa najdłużej — bywa, że 6–8 miesięcy do solidnych pozycji.

SEO a Google Ads — co wybrać

To dwie różne drogi do tego samego celu: żeby klient Cię znalazł. SEO buduje widoczność długofalowo, Google Ads kupuje ją od razu, ale tylko na czas, gdy płacisz.

Przy Google Ads płacisz za każde kliknięcie. Wyłączasz kampanię — ruch znika tego samego dnia. To dobre na szybki start albo sezon, gdy potrzebujesz wejść na rynek natychmiast.

SEO działa odwrotnie. Efekt narasta wolniej, ale zostaje z Tobą po zakończeniu intensywnej pracy. Najczęściej rozsądnie jest łączyć oba — Ads na start, SEO na długi dystans.

Jeśli zależy Ci na płatnych kampaniach obok pozycjonowania, prowadzimy je w ramach marketingu internetowego w Legnicy. A jeśli dopiero zaczynasz i nie wiesz, na czym skupić budżet, zacznij od przewodnika po marketingu internetowym dla firmy.

Lokalnie czy ogólnopolsko — i co robimy my

Jeśli prowadzisz firmę w Legnicy albo sklep z magazynem na Dolnym Śląsku, najczęściej warto zacząć lokalnie. To taniej, efekty przychodzą szybciej, a klienci z okolicy łatwiej trafiają do Ciebie.

Fraza „pozycjonowanie stron Legnica” czy „meble Legnica” ma realną, ale niedużą konkurencję. Lokalny start daje pierwsze zapytania, zanim wejdziesz w droższą walkę ogólnopolską.

U nas pozycjonowanie to stała opłata miesięczna, a wycenę dajemy po krótkiej rozmowie — bo zależy od Twojej branży, strony i celu. Nie podajemy ceny z palca, zanim zobaczymy, na czym stoisz.

Mówimy też wprost, czego nie robimy. Nie obiecujemy pozycji #1 i nie bierzemy zleceń, w których jedyną drogą byłby spam linkowy. Jeśli to nie nasza działka, polecimy kogoś sensownego.

Pozycjonowanie zaczyna się od strony, którą da się pozycjonować — szybkiej i poprawnej technicznie. Jeśli zaczynasz od zera, zobacz, jak robimy strony WWW dla firm.

Częste błędy przy wycenie pozycjonowania

Najczęstszy błąd to porównywanie ofert po samej cenie. Dwie kwoty 1 500 zł potrafią oznaczać zupełnie inny zakres pracy — jedna pełny abonament, druga sam audyt.

Drugi błąd to kupowanie obietnicy zamiast pracy. „Top 1 w miesiąc” albo „1000 linków za 200 zł” to oferty, które najczęściej kończą się karą Google i większym kosztem naprawy.

  • Patrzenie tylko na cenę — porównuj zakres i model rozliczeń, nie samą kwotę.
  • Wiara w gwarancję pozycji — nikt uczciwy nie obiecuje miejsca #1 w Google.
  • Najtańsza oferta na linki — masowe, tanie linki to droga do kary, nie do wzrostu.
  • Brak raportu — bez miesięcznego raportu nie wiesz, za co płacisz.
  • Start bez audytu — zaniedbana technicznie strona spala budżet, zanim ruszy w górę.

Mały przykład. Sklep z dodatkami dla zwierząt na WooCommerce zaczyna lokalnie za rozsądną kwotę miesięczną. Po audycie naprawia szybkość i opisy kategorii, a pierwsze frazy z miasta wchodzą do pierwszej dziesiątki po około czterech miesiącach.

FAQ

Najczęstsze pytania

Czytaj dalej