Czy jednoosobowa firma dostanie dofinansowanie
Krótko: tak. Samozatrudniony kwalifikuje się do dofinansowania na szkolenie, tylko z niższym limitem niż firmy z pracownikami. Papiery prowadzi DIP, a Ty się szkolisz.

Tak — jednoosobowa firma się kwalifikuje
Tak, jednoosobowa firma dostanie dofinansowanie na szkolenie. Samozatrudniony jest małą firmą w rozumieniu programu — kwalifikuje się tak samo jak firma z pracownikami, tylko z niższym limitem.
Pieniądze idą z programu FERS — rządowego dofinansowania na szkolenia i doradztwo dla małych i średnich firm. Jednoosobowa działalność też jest w tej grupie. To nie jest oferta tylko dla dużych.
Najczęstszy strach brzmi: „skoro jestem sam, to chyba nie dla mnie”. To nieprawda. Program liczy wielkość firmy, a samozatrudniony ma swój własny limit — niższy, ale realny.
Dla jednoosobowej firmy limit jest niższy niż w firmie z pracownikami, ale realny. To pula na szkolenia i doradztwo razem w całym programie — na kilka kursów, nie na jeden. Dokładną kwotę potwierdzamy przed startem.
Kto może dostać dofinansowanie
Dofinansowanie jest dla małych i średnich firm — w skrócie MŚP (małe i średnie przedsiębiorstwa). Ta grupa zaczyna się od jednoosobowej firmy, a kończy na średniej firmie. Wielkość decyduje tylko o limicie, nie o tym, czy w ogóle się łapiesz.
W praktyce kwalifikuje się większość firm z Legnicy, Lubina i Polkowic — od samozatrudnionego po firmę z kilkudziesięcioma osobami. Liczy się, że prowadzisz działalność i chcesz przeszkolić siebie albo zespół.
Jest jeden warunek, o którym warto wiedzieć od razu. Twoja firma musi działać na Dolnym Śląsku albo w innym województwie, które łapie się na FERS. Program jest ogólnopolski, więc Legnica i okolice są w grze.
Limit zależy od wielkości firmy
Limit to pula na szkolenia i doradztwo razem w całym programie, nie kwota na jeden kurs. Im większa firma, tym wyższa pula. Orientacyjne górne granice wyglądają tak:
- Samozatrudniony, czyli jednoosobowa firma — najniższa pula.
- Mikro lub mała firma — wyższa pula.
- Średnia firma — najwyższa pula.
Zawsze piszemy „do” i „około”, bo dokładny limit zależy od wielkości firmy. Decyduje o nim Operator — instytucja, którą wybiera PARP i która zatwierdza rozliczenie. Twój limit potwierdzamy przed startem.
Ile realnie zapłaci samozatrudniony
To pytanie pada najczęściej, więc odpowiedź od razu. Dofinansowanie to refundacja — zwrot kosztów po szkoleniu: płacisz całość, a potem część wraca na konto firmy.
Liczby są proste. Szkolenie kosztuje 3 000 zł. Po refundacji 80% realnie zapłacisz około 600 zł. Resztę, czyli około 2 400 zł, zwraca program po rozliczeniu.
Zawsze podajemy dwie liczby: cenę pełną i koszt realny. I zawsze piszemy „około”, bo zwrot to do 80%, nigdy 100%. Twój wkład to mniej więcej 20% ceny szkolenia.
Dla jednoosobowej firmy ta kwota ma znaczenie, bo budżet jest mniejszy niż w większej firmie. Dlatego warto liczyć realny koszt, a nie samą cenę z cennika szkolenia.
Czy jako jedyny pracownik mogę przeszkolić siebie
Tak. W jednoosobowej firmie szkolisz siebie — i to jest dokładnie ten przypadek, do którego program pasuje. Dofinansowanie pokrywa szkolenia i doradztwo dla firmy, a w firmie jednoosobowej tą firmą jesteś Ty.
Nie musisz mieć zespołu, żeby skorzystać. Samozatrudniony, który nauczy się szybciej pracować, odzyskuje godziny, które dziś traci na ręczną robotę. To realny zysk, nie teoria.
Najczęściej ma to sens przy umiejętnościach, które od razu skracają pracę. Dla jednoosobowej firmy to zwykle:
- Excel i Power Query — szybsze raporty i porządek w danych zamiast przeklejania ręcznie.
- Automatyzacja powtarzalnych zadań — na przykład przepisywania faktur czy zestawień.
- Narzędzia AI w codziennej pracy — szybsze pisanie ofert, e-maili i podsumowań.
Weźmy przykład. Lokalne biuro rachunkowe z Lubina, prowadzone przez jedną osobę, traci kilka godzin tygodniowo na ręczne zestawienia. Szkolenie z Excela i automatyzacji za 3 000 zł kosztuje po refundacji około 600 zł — i zwraca się w odzyskanym czasie. Doradztwo, które poukłada kolejność zmian, też jest refundowane.
Czego program nie finansuje
To część, którą najłatwiej źle zrozumieć. Program zwraca koszty usług — szkoleń i doradztwa. Nie zwraca kosztów sprzętu, oprogramowania ani licencji.
Jeśli ktoś obiecuje zwrot za nowy komputer albo program z tego dofinansowania, mija się z prawdą. Program płaci za wiedzę, nie za rzeczy. Dla jednoosobowej firmy to ważne przy planowaniu budżetu.
Co wchodzi, a co nie
- Wchodzi: szkolenie — na przykład z Excela, automatyzacji albo narzędzi AI.
- Wchodzi: doradztwo — na przykład sprawdzenie firmy i plan, co usprawnić najpierw.
- Nie wchodzi: sprzęt — komputery, drukarki, serwery.
- Nie wchodzi: oprogramowanie i licencje — pakiety biurowe, subskrypcje, systemy.
Jedna zasada ułatwia zapamiętanie reszty. Nauczymy Cię automatyzować przepisywanie faktur — to szkolenie jest refundowane, ale same narzędzia już nie.
Kto wypełnia papiery — i czemu to nie Ty
To druga obawa, zaraz po „czy to dla mnie”. Odpowiedź jest prosta: większości papierów nie wypełniasz Ty. Robi to DIP — instytucja, która prowadzi formalności dofinansowania: wniosek i rozliczenie.
Twoja rola to wybrać szkolenie, podpisać dokumenty i przyjść na zajęcia. DIP składa wniosek do Operatora i prowadzi rozliczenie zwrotu. Dla jednoosobowej firmy, gdzie czasu na wnioski nie ma, to kluczowa różnica.
Powiedzmy wprost, kto za co odpowiada. To nie my wypłacamy pieniądze i nie my je zatwierdzamy.
- Ty — wybierasz szkolenie, podpisujesz, przychodzisz na zajęcia.
- DIP — składa wniosek i prowadzi rozliczenie zwrotu.
- LegnicaTech — prowadzi szkolenie i doradztwo dla Ciebie.
- Operator — instytucja wybrana przez PARP, która zatwierdza rozliczenie i wypłaca zwrot.
FERS to nie FEPW — Dolny Śląsk się łapie
To dwa różne programy i łatwo je pomylić. FEPW obejmuje wyłącznie wschodnie województwa, a Dolny Śląsk się do niego nie kwalifikuje. Firmy z Legnicy i okolic korzystają z FERS — programu ogólnopolskiego.
Mówimy to wprost, bo część jednoosobowych firm odbija się od FEPW i myśli, że dofinansowania dla nich nie ma. Jest — tylko z innego programu. Szkolenia prowadzimy na całym Dolnym Śląsku, od Legnicy i Lubina po Świdnicę.
Częste błędy, które kosztują zwrot
Kilka pomyłek powtarza się najczęściej, zwłaszcza w jednoosobowych firmach. Każda potrafi opóźnić zwrot albo go przekreślić. Warto je znać, zanim zaczniesz.
- Założenie, że program jest tylko dla dużych — samozatrudniony też się kwalifikuje, tylko z niższym limitem.
- Liczenie na zwrot za sprzęt lub program — dofinansowanie pokrywa tylko usługi, czyli szkolenia i doradztwo.
- Pomylenie FERS z FEPW — Dolny Śląsk nie łapie się na FEPW, ale łapie się na FERS.
- Założenie, że zwrot to 100% — to do 80%, więc zawsze zostaje Twój wkład, około 20%.
- Zapłata za szkolenie przed formalnościami — wtedy kosztu nie da się rozliczyć i zwrot przepada.
Od czego zacząć w jednoosobowej firmie
Pierwszy krok nie jest zobowiązaniem. Zaczyna się od sprawdzenia, czego Twoja firma potrzebuje i czy łapie się na zwrot. To rozmowa, która pokazuje, gdzie tracisz czas i co usprawnić najpierw.
Sam proces — od zapisu firmy po wypłatę zwrotu — opisaliśmy osobno. Jeśli chcesz prześledzić jak krok po kroku dostać zwrot, zajrzyj do tamtego poradnika. Tutaj skupiamy się na tym, czy jednoosobowa firma w ogóle się kwalifikuje.
Gdzie szukać szczegółów. Listę dostępnych szkoleń z dofinansowaniem zbieramy w jednym miejscu, a dostępne dotacje dla firm w 2026 opisujemy na osobnej stronie.
Program działa do końca 2028 roku. Szczegóły regulaminu pojawiają się stopniowo, część zasad dopracowuje się jeszcze w 2026. To nie powód do pośpiechu — to powód, żeby spokojnie sprawdzić, na czym stoisz.
Jeśli wolisz porozmawiać od razu, zadzwoń: +48 534 865 428. Powiemy wprost, czy w Twoim przypadku zwrot jest realny i jakie szkolenie ma sens. Bez zobowiązań.
Co dalej po pierwszym szkoleniu
Pierwsze szkolenie to zwykle początek, nie koniec. Gdy zobaczysz, ile czasu odzyskujesz, naturalny kolejny krok to sprawdzenie, co jeszcze w firmie da się usprawnić.
Tu pomaga Audyt Dojrzałości Cyfrowej — krótki, uporządkowany przegląd firmy. Pokazuje, gdzie tracisz czas i które zmiany dadzą najwięcej. Przy każdej zmianie zaznacza, czy łapie się na refundację i ile realnie zapłacisz.
Audyt sam w sobie jest doradztwem, które program refunduje. Dla jednoosobowej firmy to tani sposób, żeby zaplanować kolejne kroki zamiast zgadywać. Zacznij od darmowego audytu firmy, a resztę ułożymy razem.
FAQ


