Darmowe szkolenia IT dla pracowników firmy
Krótko: „darmowe” to skrót myślowy. Szkolenie IT nie jest za zero złotych, ale wraca do 80% kosztu. Pokazujemy, które szkolenia są refundowane i ile realnie zapłacisz.

Czy darmowe szkolenia IT są naprawdę darmowe
Nie do końca. „Darmowe szkolenia IT dla pracowników” to skrót myślowy — szkolenie nie jest za zero złotych, ale odzyskujesz do 80% jego kosztu. Płacisz całość, a potem większość wraca na konto firmy.
Liczby są proste. Szkolenie z Excela kosztuje na przykład 3 000 zł. Po zwrocie 80% realnie zapłacisz około 600 zł. To nadal Twój wydatek, tylko mocno mniejszy.
Skąd ten zwrot. Idzie z programu FERS — rządowego dofinansowania na szkolenia i doradztwo dla małych i średnich firm. Program prowadzi PARP, czyli rządowa agencja, która rozdziela te pieniądze.
Mówimy to wprost, bo właściciel firmy słusznie nie ufa hasłu „darmowe”. Zawsze podajemy dwie liczby: cenę pełną i koszt realny po zwrocie. Nigdy samego „do 80%” bez kwoty.
Jakie szkolenia IT można sfinansować
Program zwraca koszty szkoleń, które realnie przyspieszają pracę w biurze. Najczęściej są to umiejętności, które oszczędzają godziny powtarzalnej roboty. Oto cztery obszary, które prowadzimy i które dają się sfinansować.
Excel i Power Query
Od podstaw po raporty, które same się liczą. Power Query to narzędzie w Excelu, które automatycznie zaciąga i czyści dane z wielu plików — zamiast ręcznego kopiowania. Jedno szkolenie potrafi zwrócić zespołowi kilka godzin tygodniowo.
Automatyzacja procesów
Uczymy, jak ustawić firmę tak, żeby nie przepisywała ręcznie tych samych danych. Przykład z naszej praktyki: przenoszenie faktur między systemami bez ręcznego klepania. To ten sam zakres, który prowadzimy na automatyzacji procesów w firmie.
AI w pracy biurowej
Nie hasła, tylko konkretne zastosowania. Jak ułożyć ofertę, streścić długi dokument albo przygotować odpowiedź klientowi przy pomocy narzędzi AI. Pokazujemy, gdzie to oszczędza czas, a gdzie nie warto.
Ile realnie zapłacisz za szkolenie IT
Najważniejsza liczba to nie procent zwrotu, tylko to, co zostaje w Twojej kieszeni. Dlatego zawsze pokazujemy dwie kwoty obok siebie. Weźmy najprostszy przykład z realnym kosztem po zwrocie do 80%.
- Szkolenie z Excela — cena pełna około 3 000 zł, po zwrocie 80% Twój koszt to około 600 zł.
Tak samo liczy się to przy automatyzacji procesów czy AI w pracy biurowej. Mechanizm jest ten sam: realnie płacisz około 20% ceny szkolenia, bo zwrot to do 80%. Reszta wraca na konto firmy.
To przykład, nie cennik. Dokładną cenę szkolenia i wysokość zwrotu ustalamy przed startem. Zawsze piszemy „około”, bo procent zależy od wielkości firmy i dostępnego limitu w programie.
Zwrot przychodzi po szkoleniu i po rozliczeniu, nie tego samego dnia. Najpierw płacisz pełną cenę, potem część pieniędzy wraca na konto firmy. Dlatego mówimy „zwrot”, a nie „rabat z góry”.
Czy dofinansowanie obejmuje sprzęt i programy
Nie. To najczęściej mylona część programu. Zwracane są koszty usług — szkoleń i doradztwa. Sprzęt, oprogramowanie i licencje nie wchodzą i nie da się ich rozliczyć.
Co możesz sfinansować z tego programu:
- Szkolenie pracowników — na przykład z Excela, automatyzacji albo narzędzi AI.
- Doradztwo — na przykład audyt firmy i plan, co usprawnić w pierwszej kolejności.
- Szkolenia stacjonarne i zdalne, o ile są zarejestrowane w bazie programu.
Czego nie rozliczysz z tego programu:
- Komputerów, serwerów i drukarek.
- Pakietów biurowych, systemów ERP i subskrypcji.
- Bieżących kosztów firmy, które nie są szkoleniem ani doradztwem.
Mówimy o tym z góry, bo to fakt, na którym najłatwiej się przejechać. Nauczymy Twój zespół automatyzować przepisywanie faktur — szkolenie jest refundowane, same narzędzia już nie.
Kto może dostać dofinansowanie na szkolenia
Program jest dla małych i średnich firm (MŚP). Kwalifikuje się większość firm z Legnicy, Lubina i Świdnicy, które zatrudniają ludzi. Jednoosobowa firma też się łapie, tylko z niższym limitem zwrotu.
Limit to pula na szkolenia i doradztwo razem w całym programie, nie kwota na jeden kurs. Im większa firma, tym wyższa pula — od jednoosobowej działalności, przez mikro i małe firmy, po średnie.
- Samozatrudniony (jednoosobowa firma) — najniższa pula z całej trójki.
- Mikro lub mała firma — wyraźnie wyższa pula niż jednoosobowa działalność.
- Średnia firma — najwyższa dostępna pula w programie.
Dla firmy z kilkunastoma pracownikami zwykle starcza na przeszkolenie zespołu w kilku obszarach. Konkretną kwotę limitu dla Twojej firmy potwierdzamy przed startem na podstawie aktualnego regulaminu programu, bo zależy od jej wielkości.
Kto wypełnia papiery — i czemu nie Ty
To pytanie blokuje najwięcej właścicieli firm. Odpowiedź jest prosta: większości formalności nie wypełniasz Ty. Twoja rola to wybrać szkolenie, podpisać dokumenty i przyjść na zajęcia.
Papiery prowadzi DIP — Dolnośląski Inkubator Przedsiębiorczości ze Świdnicy, instytucja, która zajmuje się wnioskiem i rozliczeniem zwrotu. To z nimi załatwiasz formalności. My, czyli LegnicaTech, prowadzimy samo szkolenie i doradztwo.
Kto za co odpowiada, w skrócie:
- Ty — wybierasz szkolenie, podpisujesz dokumenty, przychodzisz na zajęcia.
- DIP — prowadzi wniosek i rozliczenie zwrotu przez Bazę Usług Rozwojowych (BUR) — rządowy rejestr, przez który przechodzi zwrot kosztów.
- LegnicaTech — prowadzi szkolenie i doradztwo dla Twojego zespołu.
- Operator — instytucja wybrana przez PARP, która zatwierdza rozliczenie i wypłaca zwrot.
Pełną drogę od zgłoszenia po zwrot opisaliśmy osobno — zobacz jak krok po kroku dostać zwrot. Tu wystarczy wiedzieć, że biurokracja nie jest na Twojej głowie.
Czy to pewne i legalne
To uczciwe pytanie i nie uciekamy od niego. Zwrot będzie szedł z programu FERS, który prowadzi PARP. Pieniądze rozlicza się przez BUR. To nie pożyczka i nie chwyt.
Dotacja nie jest „dla tych, co znają właściwych ludzi”. Liczyć się będzie to, czy firma to MŚP i czy szkolenie jest w bazie programu. Tyle. Nie ma tu ukrytego haczyka, który pojawia się na końcu.
Same założenia programu są już znane. Nabory dla firm ruszają dopiero w 2026, a projekty startują od lipca 2026. Finalny regulamin spodziewany jest tego samego lata. Środki są ograniczone, więc warto spokojnie sprawdzić, na czym stoisz, zanim ruszy nabór.
Częste błędy, które kosztują zwrot
Kilka pomyłek powtarza się najczęściej. Każda potrafi opóźnić zwrot albo go przekreślić. Warto je znać, zanim zaczniesz:
- Zapłata za szkolenie przed formalnościami — wtedy kosztu nie da się rozliczyć.
- Liczenie na zwrot za sprzęt lub oprogramowanie — program finansuje tylko usługi.
- Założenie, że zwrot to 100% — to do 80%, więc zawsze zostaje Twój wkład, około 20%.
- Pomylenie FERS z FEPW — Dolny Śląsk nie łapie się na FEPW, ale łapie się na FERS.
Od czego zacząć w Twojej firmie
Pierwszy krok nie jest zobowiązaniem. Zaczyna się od sprawdzenia, którego pracownika i w czym warto przeszkolić — i czy to się łapie na zwrot. Najwięcej daje rozmowa o tym, gdzie firma traci czas.
Weźmy przykład. Lokalne biuro rachunkowe z Lubina chce nauczyć trzy osoby szybszej pracy w Excelu. Szkolenie kosztuje 3 000 zł, po zwrocie 80% realnie zostaje około 600 zł. Konsultacja podpowiada, czy akurat ten kierunek ma sens.
Jeśli wolisz najpierw zobaczyć ofertę, sprawdź szkolenia z dofinansowaniem. A jeśli chcesz zapytać wprost o swoją firmę, umów bezpłatną konsultację albo zadzwoń: +48 534 865 428.
FAQ


